W naszym domu nie jemy „resztek” bekonu. Och, zniknął w mgnieniu oka! To również ogromny hit dla całej rodziny – moje dzieci go uwielbiają, mój mąż go uwielbia i, szczerze mówiąc, ja też! Jajka z bekonem to dla nas klasyka, prawie do tego stopnia, że jedzenie go na śniadanie stało się tradycją. Lubię, żeby bekon był jak najbardziej chrupiący, bo, bądźmy szczerzy, chrupiący bekon jest pyszny i nie widzę min rozczarowanych u moich dzieci, gdy jedno z nich dostanie bardziej chrupiący niż drugie. Ale czasami nie wychodzi tak chrupiący, jak bym chciała. Nadal jest dobry, oczywiście, ale jeśli jesteś miłośnikiem bekonu, tak jak ja, chrupkość jest po prostu wszystkim.
