Tak, można! Najlepiej trzymać się mąki pszennej, choć eksperymentowanie z innymi mąkami, takimi jak mąka ryżowa czy skrobia kukurydziana, może być fajne. Moja szwagierka używa mąki bezglutenowej i, jak mi powiedziała, sprawdza się doskonale. Szczerze mówiąc, po prostu użyj dowolnej mąki, która wchłania wilgoć – dzięki temu powstanie chrupiąca panierka.
Jak zrobić najchrupiący boczek: krok po kroku
Poniżej znajduje się instrukcja, jak zrobić najchrupiący boczek w życiu. To bardzo proste, ale warto się do tego przygotować wcześniej, na co, jak wiem, nie zawsze mamy czas. Ale zaufajcie mi, moim dzieciom i mężowi, warto! Ha!
Składniki:
Paski boczku (2–3 na osobę)
Mąka pszenna (lub inna, którą preferujesz)
Papier pergaminowy
Woskowany papier do pieczenia lub dodatkowy kawałek papieru pergaminowego

Instrukcje:
Wczoraj wieczorem:
Weź miskę średniej wielkości i wsyp do niej trochę mąki.
Obtocz każdy plaster boczku w mące, upewniając się, że jest dobrze pokryty. Strzep nadmiar mąki.
Ułóż posypane mąką plasterki boczku na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, tak aby się nie stykały. Możesz też poprosić o to dzieci. Moje czasami lubią mi pomagać w kuchni. Jeśli musisz ułożyć boczek warstwami, umieść arkusz papieru do pieczenia między każdą warstwą.
Przykryj blachę folią woskową lub dodatkową warstwą papieru do pieczenia.
Włóż blachę do lodówki i schłódź boczek przez kilka godzin lub przez noc.
Poranek:
Rozgrzej piekarnik do 200°C.
Wyjmij boczek z lodówki i ułóż go pojedynczą warstwą na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia.
Piecz w rozgrzanym piekarniku przez około 5 minut. Za pomocą szczypiec odwróć plastry boczku. Piecz przez kolejne 5 minut, aż boczek będzie chrupiący i równomiernie zrumieniony.
Gdy boczek będzie złocistobrązowy i super chrupiący, użyj szczypiec, aby przełożyć go na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu.
Podawaj boczek na ciepło i nie pozwól dzieciom i mężowi zjeść go WSZYSTKIEGO! Ty też na to zasługujesz, skoro zacząłeś go przygotowywać dzień wcześniej.

Źródło: Pexels
Dlaczego kształt ma znaczenie
Jedną z najlepszych rzeczy w tej metodzie jest jednak to, że pomaga bekonowi zachować kształt. Ważne jest, aby zawsze mieć pod ręką paski bekonu, a nie pokruszone kawałki, bo nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie ochota na szybkie usmażenie tacos z fasolą i jajkiem lub kanapki BLT. Paski nie tylko wyglądają i smakują lepiej, ale także ułatwiają nadanie każdemu kęsowi chrupkości. A moje dzieci zaczęły prosić mnie, żebym dał im „najprostszy bekon, jaki kiedykolwiek zrobiłem”, i to mnie rozśmiesza. Haha!
Ten trik z pewnością zapewni Ci tytuł bohatera śniadaniowego w Twojej rodzinie. Kuszące jest, żeby pomyśleć, że można pominąć etap panierowania bekonu w mące (i schładzania go w lodówce przez noc), ale nie da się. Mam nadzieję, że to się przyda, kiedy następnym razem będziesz planować duże śniadanie lub brunch! Będziesz zaskoczony, jak chrupiący i aromatyczny będzie ten bekon.

Źródło: Pexels
To nasz ulubiony sposób na smażenie bekonu. To prosty, ale świetny sposób na dobry początek dnia, a gdy tylko ugryziesz pierwszy kawałek bekonu, zrozumiesz, dlaczego. Fajnie jest też zaangażować dzieci w przygotowanie, pozwalając im obtoczyć bekon w mące i rozłożyć go na patelni
