A teraz porozmawiajmy o minerałach: potas, fosfor i mangan to tylko niektóre ze skarbów, które oferują nam brokuły. A co z witaminami? Porcja 200 g pokrywa nasze dzienne zapotrzebowanie na witaminę C i witaminę K, a także ponad połowę zapotrzebowania na kwas foliowy. Krótko mówiąc, jest to proste danie, ale warte swojej wagi w złocie.
CZYTAJ TAKŻE
5 najbrudniejszych rzeczy w Twojej kuchni
Jednak jednym z najlepiej przebadanych składników brokułów jest obecnie sulforafan, silny przeciwutleniacz, który wykazuje właściwości przeciwnowotworowe i ochronne przed chorobami neurodegeneracyjnymi, takimi jak choroba Alzheimera i Parkinsona.
Dlaczego lepiej nie gotować brokułów przez długi czas
Jednak wszystko to może zostać utracone w trakcie gotowania. Witamina C jest tą, która traci najwięcej w wysokiej temperaturze. Podczas gotowania duża jej część ulega zniszczeniu lub zostaje utracona w wodzie, ale w trakcie gotowania traci się również znaczną ilość sulforafanu.
W efekcie ryzykujemy, że zjemy talerz warzyw, które zawsze będą niskokaloryczne, bogate w błonnik, ale ubogie w mikroelementy. W tym momencie możemy pomyśleć: „Wypiję wodę po gotowaniu”. Oczywiście nie jest to najlepszy napój do picia, ale można jej użyć do gotowania zup. Problemem pozostaje jednak fakt, że podczas gotowania część mikroelementów ulega zniszczeniu.
